Pamiętam dobrze czasy, gdy Internet był jeszcze na impulsy – tak, tyle mam już (niestety?) lat. Czyli przez modem. W ogromnym skrócie – za każde 10 minut używania sieci do czegokolwiek, czyli sprawdzania maila, ładowania stron które wówczas zresztą ładowały się godzinami, czy rozmowy przez Skype płaciło się tak, jak za 10 minut normalnej rozmowy telefonicznej. To nie przelewki. Znam rodziny, w których z tego powodu dochodziło do rozwodów, a nawet takie, gdzie dzieci na całe miesiące były pokłócone z rozwścieczonymi niespodziewanym wydatkiem rodzicami.

Teraz mamy lepiej. Naprawdę, choć nie wszyscy, a szczególnie obecni licealiści, zdają sobie z tego sprawę. Choćby takie coś jak niemal 75% pokrycie kraju tanią siecią mobilną. Lub nowa oferta Orange czyli sieć bez limitów dla każdego. Rozważam nawet zmianę dostawcy właśnie na Orange, bowiem – przyjrzyjmy się nieco uważniej tej ofercie (http://www.orange.pl/kid,4002010828,id,4004010670,article.html) – mamy tutaj:

-zasięg ogólnopolski zwiększony nawet do 85% – w większych miastach 100% dostępności

-LTE bez żadnych limitów, dostępne przez cały czas trwania umowy

-pełna mobilność, sieć w laptopie lub komputerze stacjonarnym, dostępność 24 godziny na dobę, dobry transfer

-co interesujące dla mnie – z punktu widzenia osoby która lubi pracować przy laptopie w różnych miejscach w tym np. w parku, kawiarni – sieć nie zrywa połączenia, łatwo się – według osób już ją mających – nie rozłącza

-jak powyżej, ciekawa oferta dla mnie czyli sieć bez przynajmniej nominalnego limitu prędkości – czyli opcja Orange Free Net za jedyne (tak, to nawet jak na dziś całkiem nie drogo jak za taka jakość) 89,90.

Może warto? Z drugiej strony mój obecny dostawca ostatnimi czasy też jest w porządku, jednak jak widać konkurencja na rynku stale rośnie.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.