różne warzywa

Jedzenie gdzie popadnie, co popadnie i o której wypadnie stanowczo nie wpływa korzystnie ani na sylwetkę, ani na zdrowie, ani, o dziwo, na naszą kieszeń. Co możemy zrobić, aby uniknąć sytuacji gdy w pośpiechu raczymy się kebabem od ulicznego sprzedawcy popijając drogim kupnym smoothie? To co kocham najbardziej- planować, planować i jeszcze raz planować!

Trzeba tylko zacząć

Planowanie posiłków to najłatwiejszy krok jaki możemy zrobić na drodze ku, ogólnie pojętemu, zdrowemu i racjonalnemu odżywianiu. Tutaj nie ma specjalnych zasad, których przestrzeganie bądź nieprzestrzeganie jest gwarantem sukcesu lub źródłem porażki. Wszystko co musimy zrobić to zacząć.

Dopasuj plan do swojej rodziny

Sposobów na planowanie posiłków jest wiele – najprościej wypróbować kilka z nich i empirycznie sprawdzić, co będzie najlepsze dla naszej rodziny, co wpisze się najlepiej w rodzinny styl życia i aktywności poszczególnych członków rodziny.

plan posiłków

Planowanie posiłków pomoże w bardziej racjonalnym odżywianiu
źródło: http://tightwadmomsfrugalforum.blogspot.com/

Najpierw musimy przeanalizować plan dnia poszczególnych członków rodziny. Czy wracają do domu w porze obiadowej, czy też może pierwszy wspólny posiłek możliwy jest dopiero w porze kolacji? Ile godzin przebywają poza domem, itd., itp.
Może się okazać, że wspólny, ciepły posiłek wypada w waszej rodzinie dopiero wieczorem – wtedy tak planujemy posiłki, aby znalazło się wśród nich kilka pozycji na wynos – typowe przepisy na „lunch” okażą się tutaj pomocne.

Planuj na tydzień

Posiłki najlepiej zaplanować z góry na cały tydzień. To pozwoli na robienie hurtowych zakupów raz z tygodniu – czysta oszczędność czasu. Taki z góry ustalony plan zaoszczędzi nam też nerwowych przemyśleń i paniki z gatunku „nie mam nic na obiad”.

zakupy z listą

Z planem posiłków zakupy spożywcze są o wiele łatwiejsze
źródło: http://www.walmart.ca

Tutaj mam też swój mały patent – posiłków planuję nieco więcej niż potrzebuję, dodając do listy te, które najbardziej lubimy. Nigdy tez nie przypisuję zaplanowanych dań konkretnym dniom, dzięki temu nie ma problemu, że mamy ochotę na coś zgoła innego niż było w planach.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.