Reklama dźwignią handlu. Jednak w czasach gdy wszystko już było trudno stworzyć reklamowy spot zwracający na siebie uwagę, zapadający w pamięć a równocześnie prezentujący wszystkie walory reklamowanego sprzętu. Fachowcy od reklamy na całym świecie siłą się na najróżniejsze pomysły i wspinają na szczyty fantazji – wszystko po to, aby stworzyć nieszablonowy film reklamowy – taki, o którym głośno będzie na całym świecie. Doskonale udało się to reklamowym specom pracującym dla szwedzkiego koncernu – Volvo.

Wpadka Volvo?

Nagranie ukazujące Volvo FMX, a więc wytrzymałe auto ciężarowe szwedzkiego producenta, często znaleźć możemy pod hasłem „wpadka Volvo”. Dlaczego wpadka? No cóż, pomysł oddania zdalnych sterów nad ciężarowcem w ręce czteroletniej, uroczej blondynki, to pomysł tyleż nietuzinkowy, co kontrowersyjny. Na taką zabawę nie odważył się wcześniej nikt – sprzęt warty krocie i ważący kilka ton oddany na pastwę dziecka? To musi budzić wątpliwości.

Kilka ton i przedszkolak

A jednak Szwedzi osiągnęli zamierzony cel. Doskonale udowodnili sprawność i niezawodność systemów pojazdu. Przy okazji pokazali także, że Volvo FMX to samochód praktycznie niezniszczalny, któremu nie podołają nawet uwielbiające demolkę przedszkolaki. „Look Who’s Driving” (bo taki jest oficjalny tytuł tego krótkiego filmu) nakręcone zostało jednak z zachowaniem wszelkich możliwych środków bezpieczeństwa. Sophie – kilkuletnia mistrzyni kierownicy – znajdowała się w bezpieczniej odległości, a całość testów przeprowadzona została na terenie żwirowni – z dala od czynnych zabudowań i ludzkich siedzib.

 

Ryzykowny film przyniósł także inne niespodziewane i niewymierne korzyści. Docenili go krytycy z festiwalu filmowego w Cannes, nagradzając go w 2016 roku brązowymi lwami w dwóch kategoriach.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.