wiosenny motyl

Lubię wszystkie cztery pory roku. Często nucę wraz z Czerwonymi Gitarami i zachwycam się szczegółami każdego sezonu – zima, jesień, lato lub wiosna – bez różnicy – każda z tych pór nieustannie zachwyca mnie swoim pięknem i urokiem. Ale to wiosna, wiosna działa na mnie jak panaceum na wszelkie zło. Wiosną odżywam, łapię w płuca chłodny wiosenny wiatr, pozwalam się muskać delikatnym promieniom słońca i z chęcią moknę podczas wiosennych deszczy.

kwitnąca wiśnia

Wiosną odczuwam przypływ energii – energii, którą zimą pomału tracę. Mogę na powrót przenosić góry, całe zmęczenie i niewyspanie odchodzi w zapomniane. Odrzucam witaminy i suplementy, które podczas chłodniejszych pór roku ratują mnie przed utrata witamin, ubieram wiosenne ciuszki, na usta rzucam czerwoną szminka i już jestem gotowa na podbój całe świata.

dziewczyna na rowerze

Wiosną czuję się piękniejsza niż zwykle – czy to za sprawą nowych ubrań, kosmetyków, czy po prostu odradzam się dzięki wiosennemu ciepłu. Grunt, że wiosenna magia działa na mnie. Może to zwierzęcy instynkt, a może po prostu jestem, niczym bajkowa księżniczka, sprzężona z porami roku? (zdecydowanie wersja numer 2 bardziej do mnie przemawia).

A Wy, jak czujecie się wiosną? Czy jesteście pełni sił witalnych i gotowi na nowe wyzwania? Czy świat jest dla Was piękny, czy wręcz przeciwnie – zmagacie się z wiosenną depresją?

W każdym razie cieszcie się wiosną, korzystajcie z chwil wiosennej beztroski – w końcu taka sama wiosna się już nie powtórzy.

Źródła grafik: http://inspirationfeed.com, http://store.deals
Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.