Tropikalne słońce

Letnie upały już prawie za nami. Prawie, bo lato wraca co kilka dni z odnowionymi siłami. Klimatyzacja w pracy i domowe wiatraki są bardziej zapracowane niż ja – nie próżnowały ani w sierpniu, ani teraz we wrześniu. Te upały mnie, miłośniczkę nieco bardziej umiarkowanych temperatur i angielskiego lata, wykańczają. Dlatego do perfekcji staram się doprowadzić moje patenty na przetrwanie lata.

Ogrodzić się od słońca

Latem panuje w moim mieszkaniu półmrok. Okna zasłaniam roletami (marzą mi się takie, które odbijają promienie słoneczne) zanim oprze się o nie słońce. Dzięki takiemu patentowi mieszkanie nagrzewa się znacznie mniej.

Nie wpuszczam duchoty

Zamykam też okna – wietrzenie w przypadku gdy na zewnątrz panują temperatury powyżej 30°C, a powietrze dosłownie stoi – nie ma najmniejszego sensu. Jedyne co możemy osiągnąć to ukrop w mieszkaniu.

Wiatraki, wachlarze…

Oczywiście w każdym pomieszczeniu mojego mieszkania mam porozkładane wiatraki.

Wiatrak

Marzą mi się takie wiatraki

Przyjemnie chłodzą powietrze i przetrwanie popołudniowych godzin nie jest dzięki nim takie straszne. A co gdy muszę wyjść? Wtedy korzystam z wynalazku wszech czasów – wachlarza (ach,te zazdrosne spojrzenia współpasażerów w komunikacji miejskiej). Tak, nasze babki i prababki wiedziały co dobre. Chwała im za takie wynalazki.

Wachlarz

Nasze przodkinie były pomysłowe…

Najważniejsze – dużo pić!

W upały nie rozstaję się też z butelką wody. Najczęściej jest to zwykła butelka z filtrem węglowym, którą bez problemu mogę napełnić w którejkolwiek miejskiej toalecie. Ale jeśli nie macie przekonania lub boicie się pić zwykłą „kranówę”, to oczywiście woda mineralna jest jak najbardziej trafionym wyborem (tylko prawdziwa „mineralna”, a nie korporacyjne podróby).Latem bilans płynów musimy uzupełniać częściej niż zazwyczaj – bardzo łatwo wtedy o odwodnienie.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.