Ziarna kawy

Nigdy nie byłam wielbicielką kawy. Jakoś zawsze wolałam herbatę i, a może przede wszystkim, gorącą czekoladę – oczywiście taką prawdziwą gęstą i kremową. Tak było – do czasu. Momentem, w którym odkryłam zalety kawy było nowe urządzonko, które pojawiło się w mojej kuchni – ekspres do kawy. Nigdy jakoś nie wierzyłam (ot, i niewierny Tomasz ze mnie) w zapewnienia i opinie, że ekspresy poprawiają smak kawy – to był błąd. Poprawiają!

Śniadania z latte
Kawa latte

Latte i ciasto drożdżowe – połączenie idealne

Ale do rzeczy – może do miłośnika kawy i napojów kawowych nadal mi daleko (z czekoladą jednak nie wygrywają) ale na pewno rozsmakowałam się w kawowym aromacie. Czasami (choć rzadko) sięgam po klasyczne espresso – najczęściej wtedy gdy pogoda za oknem daleka od ideału, świat jest podły a niebo próbuje nam zlecieć na głowy, słowem – wtedy gdy potrzebuję kopa energetycznego.Do celebrowanych i nieśpiesznych niedzielnych śniadań robię sobie wielki kubek latte – takiej z naprawdę dużą ilością spienionego mleka. Takie latte wspaniale smakuje zwłaszcza z domowym ciastem drożdżowym.

Piękna skóra dzięki kawie
Peeling z kawy

Peeling z kawy ma niesamowity zapach

Wykorzystuję nawet fusy. Te ostatnie są idealne do domowej roboty peelingu. Wystarczy trochę fusów kawowych (lub nielubianej przez nas kawy mielonej), odrobina ulubionego olejku do ciała (może być oliwka dla dzieci) i już najlepszy peeling do ciała pod słońcem gotowy. Takie peeling pachnie wręcz genialnie, ma działanie antycellulitowe i przede wszystkim skutecznie rozprawia się z resztkami martwego naskórka. Ma tylko jedną wadę – mycie wanny po jego użyciu jest raczej obowiązkowe.

Źródła grafik: http://kopikatha.com, http://nwxfarmersmarket.com, http://ar.pl
Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.