Nie przepadam może za typowo kobiecymi pracami, ale nawet ja nie tylko muszę, ale czasem wręcz i lubię coś sobie ugotować. Tym bardziej że ogólnie do zdrowego stylu życia jesteśmy ostatnimi czasy zachęcani z każdej chyba strony. Mamy ćwiczyć, mało tego – mamy mieć zorganizowany trening, mamy jeść zdrowo, ładnie wyglądać, no i rzecz jasna pracować do późnej starości. Ku ogólnemu pożytkowi i ku chwale kraju, rzecz jasna…

Ostatnio uczę się żyć bez soli. I po dwóch tygodniach zaczynam już sądzić, że faktycznie jest to możliwe, oraz że jajecznica czy zupa bez soli też mogą być całkiem smaczne. Po części zainspirowały mnie do tego rady znajomych lekarzy, a po części strona wyrzuć solniczkę. Okazuje się bowiem, że to, czy da się coś dobrze ugotować bez soli lub z jej absolutnie minimalnym dodatkiem, to w dużej mierze zasługa odpowiednich naczyń oraz sposobu gotowania i smażenia. Takie są na przykład nowoczesne, profesjonalne garnki firmy Philipiak – która nota bene lubi promować filozofię zdrowego stylu życia na wiele sposobów i zamieszcza na swej stronie praktyczne, zdrowe, a przy tym łatwe przepisy – czyli takie w sam raz dla lenia kulinarnego mojego pokroju.

Naczynia te są wykonane z nieodkształcających się i bezpiecznych dla zdrowia materiałów antyalergicznych. To tzw. garnki z grubym dnem akumulującym ciepło, co sprawia, że są również przyjazne środowisku ze względu na dużą energooszczędność. Nie jest przy tym prawdą, że gotowanie w takich garnkach jest dużo dłuższe –  z moich obserwacji wynika, że jest wręcz przeciwnie. Można je stosować w połączeniu z kuchenkami gazowymi, elektrycznymi, a także indukcyjnymi, według mnie jednak da się w nich gotować także na klasycznym palenisku, w każdy razie wypróbowałam je już w piekarniku.

Jeśli z kolei chodzi o konkretne dania, mogę śmiało polecić warzywa gotowane na parze, ale dodatkiem niewielkiej ilości bułki tartej  i masełka – taka odrobina tłuszczu nam nie zaszkodzi, a warzywa bez soli smakują wspaniale. Jeśli chodzi o mięso, warto je gotować i podawać np. w pomidorach lub musztardzie – w przypadku kurczaka oba te dodatki znakomicie skrywają fakt, że mięso jest nieposolone i nie usmażone na głębokim tłuszczu. Polecam wreszcie moje osobiste danie typu zdrowe gotowanie, czyli gotowany w garnkach z akumulujacym dnem makaron bez dodatku soli, szczególnie penne, który może być bazą dla wielu ciekawych i zdrowych dań typu włoskiego.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.