zima w mieście

Zima w tym roku postanowiła nieco po nadrabiać wieloletnie zaległości. Śniegiem co prawda za bardzo nie grzeszy – przynajmniej w moim miejscu zamieszkania, ale za to mrozik trzaska aż miło, a właściwie to nie miło. Z tej okazji przygotowałam mały zestaw przetrwalnikowy – czyli to, bez czego srogiej zimy absolutnie nie da się przeżyć (no chyba, że puścimy gościnne progi naszego kraju i udamy się zimową porą w bardziej pro-ludzkie klimaty). Oczywiście poniższa lista to nie wszystkie moje zimowe akcesoria – te, które Wam pokazuję to po prostu te ulubione.

botki

Botki typu Emu urodą nie grzeszą ale na tę pogodę są idealne

Prawdziwe "life saver" - szczególnie gdy autobus się spóźnia a na zewnątrz -15... źródło:

Ogrzewacze kieszonkowe to prawdziwe „life saver” – szczególnie gdy autobus się spóźnia a na zewnątrz -15…

puchowa kurtka

Długa, puchowa kurtka – może i niemodnie ale za to jak ciepło!
źródło: http://domodi.pl/

ciepłe skarpety

Takie skarpety kocham nie tylko zimą
źródło: http://www.julielauren.com/

termofor

Termofory przeżywają właśnie swoją druga młodość

Zimo – idź już sobie!

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.