Na ten temat słyszałam już niejedno. Z jakichś tam przyczyn przyjęło się, że kobiety są gorszymi kierowcami, i już. Co więcej – nawet gdy już faceci doceniają jakąś „kierowczynię’ czy nawet chwalą głośno panią za kółkiem, odbywa się to zwykle w atmosferze podziwu, ale i niedowierzania. No bo jak to – baba w aucie, a jeździ aż tak dobrze? Owszem, wszystko to spotyka i mnie, a jestem uważana za niezłego kierowcę.

Czy to prawda? Dużo jeżdżę, a sądząc tak całkiem po obserwacjach, już około 2/3 osób w samochodach to panie. I trzeba przyznać, że jeżdżą one bardzo różnie, a czasem bardzo źle. Normą jest na przykład mało płynne wyprzedzanie czy też ignorowanie pewnych znaków drogowych. Kobiety często mają też tendencję do jeżdżenia mało zdecydowanego, zbyt powolnego, takiego właśnie niemęskiego. I naprawdę – uważam, że kobiety to generalnie trochę – zaznaczam że tylko i aż trochę – gorsi kierowcy niż mężczyźni.

Z drugiej strony z moich obserwacji wynika, że to właśnie panowie popełniają najwięcej poważnych i prawdziwie wg. mnie niebezpiecznych wykroczeń drogowych. Z ostatnio zauważonych rzeczy: wyprzedzanie na podwójnej ciągłej (a jakże!), wielokrotne przekraczanie prędkości, zajeżdżanie drogi, a także – gwałtowne manewry typu nieprawidłowy skręt na skomplikowanym skrzyżowaniu. Oraz, jak dla mnie absolutny hit poprzedniego roku, czyli jazda wężykiem przez wóz policyjny wczesnym wieczorem świątecznym. To wszystko mężczyźni!

Zatem radziłabym przesadnie nie generalizować, zaś panom życzyć przede wszystkim zdjęcia czasem nogi z gazu. a paniom – większego zdecydowania na drodze, bo to także wpływa na bezpieczeństwo jazdy innych kierowców…

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.