kobieta w masce

Karnawał trwa! Pamiętam ten okres z dzieciństwa, to oczekiwanie na szkolny bal przebierańców, te ekscytację tuż przed balem i te opowieści babci z cyklu „jak to dawniej bywało”.

Karnawał to taki okres roku, w którym powinniśmy balować i bawić się na hucznych balach. Tymczasem odnoszę wrażenie, że dzisiaj ten termin to tylko pusty frazes i okazją do zjedzenia niebywałej ilości faworków. Studenci myślą już o sesji (lub właśnie są w jej trakcie), młodzież szkolna odlicza tęsknie dni do klasyfikacji i ferii, a rodzice myślą o tym jak przetrwać ferie.

Ech, gdzie te piękne czasy gdy młode panny tydzień nie jadły z emocji przed pierwszym balem, gdy bale były okazją do wprowadzenia panny do towarzystwa i w końcu – gdy ludzie umieli i przede wszystkim chcieli tańczyć i bawić się. Czas maskarad i zabaw najwyraźniej już minął, a szkoda.

Bal międzywojenny

Ten czar dawnych bali

W Polsce sarmackiej karnawał, czyli zapusty, był przede wszystkim okazją do licznych uczt i, nie ukrywajmy pijaństwa. Ale nie możemy także odmówić przodkom ich rozmachu gdy chodzi o organizację wydarzeń towarzyskich. Zapusty były okazją do niezliczonej ilości spotkań towarzyskich, kuligów, tańców i koncertów.

W miastach wychodzono na ulicę. Odbywały się liczne pochody karnawałowe, urządzano bale uliczne. Każdy bawił się jak mógł.

Karnawałowa tradycja w Rio

Karnawałowa tradycja w Rio

Tradycje karnawałowych balów i spotkań przywrócono w dwudziestoleciu międzywojennym. Ludzie chętnie chodzili wtedy na zwykłe potańcówki i wystawne bale. Bawiła się zarówno biedota jak i elita.

A dziś? Dzisiaj poprzestajemy na hucznie (lub mniej hucznie) obchodzonym Sylwestrze i zjedzeniu kilku pączków w tłusty czwartek. A może warto przywrócić dawną świetność zapustowej tradycji?

Źródła grafik: http://magazyn.7dni.pl, http://wiadomosci.wp.pl, http://strefasingla.pl
Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.