nowe volvoPrzyznam że fanką aut matki Volvo jestem od lat… ponad dziesięciu, co oznacza, że kochałam je, zanim jeszcze mogłam pomarzyć o prawie jazdy. Stało się tak za sprawą mojej bogatej rodziny, która pewnego dnia, po zaliczeniu BMW i Audi, kupiła sobie właśnie coś dużo bardziej klasycznego – stare Volvo, którego dokładnego typu już nie pamiętam.

Samochód, który chcę tu pokrótce opisać, nie jest przeznaczony do szpanowania. Nie jest auto dla pretensjonalnego dyrektora wielkiej firmy czy jego włóczącego się po klubach syna. Bowiem nowe Volvo XC90 to wbrew pozorom auto rodzinne, duże, wygodne, a przede wszystkim – bardzo bezpieczne, jak to Volvo. Warto jednak wiedzieć, że to typowy SUW z dużym bagażnikiem i aż siedmioma miejscami. Z tego, co mi się podoba, wymienię tu przede wszystkim napęd na 4 koła i układ stabilizacji jazdy, przydatne w zimowych warunkach jak i w trasach bardziej terenowych. Volvo to też jedno z najmniej wywrotnych aut świata. Więcej informacji i szczegółowa specyfikacja znajdują się tutaj: http://www.volvocars.com/pl/all-cars/all-new-volvo-xc90/pages/default.aspx. Czym jednak tak naprawdę różni się ono od swego poprzednika, czyli Volvo XC90 I? Według producentów – w zasadzie wszystkim: silnikiem, podwoziem i elektroniką.

Przy czym nie trzeba się bać, że nowy model, tak jak to bywa często choćby ze współczesnymi Citroenami, w niczym z linii już nie przypomina swych klasycznych prekursorów. Samochód zachowuje więc charakterystyczne przetłoczenia po bokach karoserii i linię okien. Innym bardzo charakterystycznym elementem wyposażenia nowego Volvo XC90 jest masywny grill z logo marki. Podsumowując, całość wygląda dobrze. Jakieś wady? Póki co nie jest to na pewno auto na kieszeń przeciętnego Polaka.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.