Słodki, spokojny, zdrowy sen – tak bardzo nam potrzebny i czasami tak trudny do uzyskania. Jeden z popularnych memów internetowych głosi: „Chciałbym się kiedyś na tyle wyspać, aby móc powiedzieć rano, że wstaję, a nie zmartwychwstaję”. I faktycznie, czasami odnosimy wrażenie, że cokolwiek byśmy nie robili, nie mamy szans obudzić się rześcy i wypoczęci. Winę tutaj ponosi wiele różnych czynników – zbyt późna pora kładzenia się spać, zła jakość snu, spora ilość stresu a nawet schorzenia medyczne. Na szczęście w większości przypadków wystarczy podjąć kilka niewielkich działań, żeby zauważyć istotną różnicę w jakości naszego nocnego odpoczynku.

Kto wcześnie kładzie się spać…

Dorosły człowiek potrzebuje od 7 do 9 godzin snu na dobę. Oczywiście wartości te są rożne dla każdego z nas, zapotrzebowanie na sen to sprawa całkowicie indywidualna. Większość z nas ma jednak kłopot z odpowiednią dla naszego organizmu ilością snu. Winę za to najczęściej ponosi zbyt późne kładzenie się spać.

Nie odwlekaj

Prokrastynacja kojarzy się nam z odkładaniem na później czegoś, czego nie lubimy robić. Jednak równie często jak obowiązki odwlekamy własne przyjemności, w tym relaks oraz sen. wieczór to pora, kiedy przypominamy sobie o nieskończonej liście zadań lub projekcie, który koniecznie musimy skończyć na jutrzejszy poranek. To też moment, w którym nikt nam nie przeszkadza – mąż zajmuje się swoimi sprawami, dzieci już dawno śpią. Chcemy więc ten czas wykorzystać dla siebie i nadrobić zaległości z całego dnia. Jeśli więc zależy nam na odpowiedniej ilości snu, musimy zmienić swoje zwyczaje.

Plan na wieczór

Zacznijmy od niewielkich zmian. Zaplanujmy swój wieczór, tak jak planujemy resztę dnia. Ustalmy godzinę, o której skończymy wszystkie domowe zajęcia, godzinę kąpieli oraz czas przeznaczony na relaks (czytanie lub obejrzenie ulubionego serialu). Wprowadźmy swój własny wieczorny rytuał – powtarzalne czynności pomogą we wprowadzeniu nowego zwyczaju. Zmiany w porze chodzenia spać wprowadzajmy stopniowo. Zacznijmy od położenia się o 15 minut wcześniej niż zazwyczaj i pozwólmy organizmowi przyzwyczaić się do nowej pory. Nie denerwujmy się jeśli nie uda nam się od razu zasnąć – statystycznie, przyzwyczajenie się do zmian przeciętnemu człowiekowi zajmuje około trzech tygodni.

Ilość nie zawsze znaczy jakość

Jeśli jednak co noc przesypiamy regulaminowe osiem godzin, a mimo to nadal budzimy się zmęczeni i niewyspani, winna może być jakość naszego snu. Tutaj wpływ może mieć wiele czynników.

Warunki idealne

Za złą jakość snu, częstą winę ponoszą warunki w naszej sypialni. Zbyt jasna, źle odizolowana od hałasów lub za ciepła sypialnia powoduje dyskomfort i kłopoty z zapadnięciem w głębsze fazy snu. Optymalna dla snu temperatura to około 18-20 stopni Celsjusza – pamiętajmy więc, aby na noc skręcić nieco kaloryfery, a wieczorem dokładnie wywietrzyć pokój.

Idealna sypialnia, to taka, do której nie przenika światło ulicznych lamp. Warto więc zainwestować w blokujące światło rolety (przydadzą się także w porze letniej, gdy słońce wschodzi o bardzo wczesnych porach). Niestety z hałasem już tak łatwo sobie nie poradzimy, jedyne co może nam tutaj pomóc to dobrej jakości stopery do uszu (kupimy je bez problemu w każdej aptece).

Nie bez znaczenia jest również jakość pościeli pod, którą śpimy. Poduszki powinny być dostosowana do pozycji jaką przyjmujemy podczas snu:

  • poduszka w kształcie litery „u” – idealna dla osób, które najczęściej sypiają na plecach lub na boku,
  • poduszka z wyprofilowanym, wyższym końcem – to doskonały wybór dla tych, którzy preferują spanie na plecach,
  • z poduszki zagiętej w kierunku przodu będą z kolei zadowoleni miłośnicy spania na boku,
  • na klasyczny kształt poduszek mogą się zdecydować wszyscy, pamiętajmy jednak, że osoby sypiające na wznak powinny wybierać poduszki niskie,
  • jeśli jesteś jednym z tych ludzi, którzy potrafią spać tylko na brzuchu, możesz śmiało zrezygnować z jakiejkolwiek poduchy lub poprzestać na tradycyjnym „jasiu”.
Oznaki choroby

O wiele trudniej poradzić sobie gdy za kłopotami z prawidłowym przebiegiem nocnego odpoczynku stoją kłopoty zdrowotne. Wymienia się tutaj najczęściej dwie główne przyczyny mogące upośledzać jakość snu. Są to: bezdech senny oraz zaburzenia o podłożu nerwowym.

Zaburzenia oddychania to dość poważne i niestety bardzo często lekceważone schorzenie. Nieleczone może prowadzić do chorób układu krążenia, w tym zawału i udaru mózgu. Do typowych objawów bezdechu należą: głośne i nieregularne chrapanie, częste pobudki i kilkukrotna konieczność oddawania moczu w nocy, apatia i nadmierna senność w dzień, uczucie duszenia podczas snu. Ostateczną diagnozę stawia się jednak po wykonaniu badania polisomnograficznego lub za pomocą aparatów przesiewowych.

Nadmierny stres to bardzo częsta przyczyna zarówno ciągłego zmęczenia, jak i bezsenności. Dopóki jednak jest to sytuacja przejściowa (chwilowe kłopoty w pracy lub domu) nie mamy powodu do niepokoju. W takim przypadku wystarczy sięgnąć po techniki relaksacyjne (np. medytacja) lub zafundować sobie kilka chwil relaksu. Jeśli jednak stresująca sytuacja będzie trwała dłużej lub uczucie zdenerwowania zacznie pojawiać się bez powodu, koniecznie odwiedźmy lekarza. Być może to początki zaburzeń nerwicowych.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.