Pieniądz rodzi pieniądz – ta ekonomiczna zasada sprawdza się tylko w przypadku, gdy ciężko zarobionych złotówek nie chowamy w szufladzie z bielizną ale lokujemy w produktach bankowych lub inwestujemy na rynkach finansowych. Takie podejście do oszczędzania pozwoli nam na uniknięcie strat związanych z rosnącą inflacją, a w przypadku trafionych inwestycji – na osiągniecie zysków.

Formy inwestowania kapitału mogą być różne.


Pewne jak w banku

Najmniej ryzykowną i zarazem generującą minimalne zyski są zazwyczaj lokaty bankowe. Tutaj praktycznie nie ryzykujemy nic (jedyne ryzyko to ewentualne bankructwo naszego banku) – środki finansowe spokojnie „leżakują” w banku (w rzeczywistości obraca nimi bank) i po zakończeniu okresy umowy lokaty wracają do nas powiększone o niewielkie odsetki (maksymalnie do około 4% w skali roku – w zależności od lokaty). Minus takiego lokowania pieniędzy, poza niskimi stopami zwrotu, to zamrożenie kapitału na okres przewidziany w lokacie (w przeciwnym razie tracimy odsetki).

Państwo gwarantuje

Obligacje skarbowe to zazwyczaj pewniak w kategorii lokacji kapitału. Gwarantem wypłaty środków jest tutaj Skarb Państwa. Stopa zysku przy zakupie obligacji jest nieco wyższa od zysków generowanych przez lokaty bankowe (nawet dwukrotnie) ale środki finansowe zamrożone są na o wiele dłuższy okres (najczęściej od dwóch do nawet dziesięciu lat). Oczywiście im dłuższy okres na jaki wykupujemy obligacje, tym więcej zarobimy.

Jest ryzyko, jest zarobek

Najwięcej można zyskać i, równocześnie, najwięcej można stracić inwestując w funduszach inwestycyjnych lub, opcja dla odważnych, na giełdach finansowych.
W tych przypadkach ryzyko finansowe jest spore ale pozwala na uzyskanie dość pokaźnych zysków. Aby zainwestować nie musimy mieć na szczęście bogatej wiedzy z dziedziny finansów. Pomogą nam fundusze inwestycyjne w bankach (te są w ofercie prawie każdego banku) oraz domy maklerskie.

Wybierać jednak należy ostrożnie – co jakiś czas świat polskiej finansjery obiega wieść o kolejnych malwersacjach. Najnowsza afera inwestycyjna dotyczy Domu Maklerskiego W Investments (sprawa jest co prawda obecnie badana przez prokuraturę ale na stronie inwestora możemy znaleźć oświadczenie prezesa zarządu Piotra Wiśniewskiego, w którym stanowczo zaprzecza zarzutom).

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.