napis

W dobie wszechobecnego konsumpcjonizmu, półek sklepowych uginających się pd towarów, w dobie, w której wszystko jest na sprzedaż a chęć posiadania rośnie z każdym kolejnym dniem narodził się nowy trend – minimalizm. Trend, nie tak do końca świeży, bo obecny w świecie od dobrych kilku lat – jednak pomału zdobywa coraz szerszą rzeszę zwolenników.

sypialnia

Taką sypialnię na pewno łatwiej posprzątać
źródło: http://www.digsdigs.com

Nowa moda?

Z powodzeniem propagowany przez licznych youtuberów, blogerów oraz wykładowców TEDx minimalizm na dobre już zagościł w wielu domach. Czym takim się charakteryzuje? Przede wszystkim minimalizm proponuje nam odejście od wszechobecnego konsumpcjonizmu i postawienie „być” wysoko przed „mieć”. Dla jednych stał się sposobem na życie, dla innych metodą na nauczenie się oszczędności.

Więcej znaczy mniej

Minimalizm zakłada pozbycie się otaczającego nas balastu, co, przynajmniej w założeniu, pomóc ma nam zacząć dostrzegać i doceniać otaczający nas Świat – piękno zachodów słońca, romantyczność śpiewu ptaków o poranku, itd.
Prawdziwie radykalni minimalistyczni uważają, że do życia i szczęścia wystarczy człowiekowi nie więcej niż 100 rzeczy – innymi słowy powinniśmy posiadać tylko to, co nam niezbędne do przeżycia (swoisty powrót do korzeni).

minimalistyczna szafa

Najtrudniej zminimalizować własną szafę…
źródło:http://www.thefashionspot.com

A jak tam w praktyce?

Czy minimalizm sprawdza się w praktyce? Na pewno tak – choć osobiście nie jestem zwolenniczką nagłego wyrzucania wszystkich posiadanych dóbr, to jednak jestem przekonana, że wprowadzenia kilku zasad minimalizmu może nam tylko pomóc. Mnie samej obecnie, po wielu godzinach lektury źródeł na temat minimalizmu, łatwiej jest podjąć decyzje zakupowe, a dokładniej – łatwiej zrezygnować zakupu pewnych, wcale nie niezbędnych, rzeczy.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.