Muszę przyznać, że początkowo podchodziłam do takiego pomysłu bardzo sceptycznie. Sama wprawdzie nie muszę (skromnie mówiąc) już jakoś szczególnie edukować się w tym kierunku, mam jednak wielu znajomych, którzy muszą uczyć się angielskiego właśnie teraz, i to raczej intensywnie. Na przykład z racji studiów, ale także w nowej pracy. Ja sama znam angielski, nieco rosyjski i naprawdę trochę włoski, i czasem myślę o rozpoczęciu nauki kolejnego języka obcego na poważnie. Z tym że w moim przypadku to może raczej trochę zaczekać.

Jeśli chodzi o angielski, to istnieje już rzecz jasna niejedna szkoła językowa w Krakowie. Większość z nich obiecuje złote góry, wręcz można z ich ofert wywnioskować, że są gotowe dopłacić do naszych zajęć. Ale cudów w tym przypadku nie ma. Za dobry angielski w Krakowie po prostu trzeba zapłacić – więcej lub mniej. Jesli ktoś dyspouje stałymi, ale umiarkowanie wysokimi kwotami na ten szczytny cel, Empik jest jednak moim zdaniem godny polecenia. Przede wszystkim oferuje dobrych native-speakerów, a także zajęcia w miłej, pachnącej kawa atmosferze. Dla części osób nie bez znaczenia będzie też to, że tuz obok mamy inne atrakcje dodatkowe, czyli np. książki, muzyka, prasa, itp.

Wady? Jedyna, jaka mi teraz przychodzi do głowy, to taka, że Empiku nie ma już nietsety w centrum maista na rynku – przepadł, a jego miejsce zajął tam jakiś podły, pseudoluksusowy sklep z odzieżą, czyli coś, co nie interesuje mnie w żadnym stopniu. Jednak Empików, a więc miejsc, gdzie można się uczyc języka, jest na szczęście coraz więcej. Pełną ofertę oraz możlie miejsca nauki można znaleźć nnp. tutaj: być może najfajniejsza szkoła językowa Kraków.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.