Salon fryzjerski

Przez lata marzyłam o bardzo długich, lśniących i gładkich włosach. Kilkanaście lat na zmianę zapuszczałam trochę i ścinałam, zapuszczałam i ścinałam, i tak w kółko. Aż w końcu nadszedł ten moment kiedy uświadomiłam sobie, że moje włosy nigdy nie będą zadowalająco długie (bo od pewnej długości masowo zaczynają wypadać), nigdy też nie będą proste i gładkie jak z reklamy. I jeszcze, że nie mam umiejętności manualnych do tworzenia pięknych koafiur (zazwyczaj kończyłam z pospolitym kucykiem). Podjęłam babską decyzję i znalazłam fryzjera, który miał wolne terminy na „teraz-zaraz”. Skróciłam włosy i tym razem zamierzam pozostać przy rożnych wariantach krótkich fryzurek.

Póki co – same zalety

Czy wytrwam w swoim postanowieniu? To się jeszcze okaże. Na razie jestem zachwycona swoją krótką fryzurą i pełna pomysłów na nowe, kolejne cięcia. Odkryłam też mnóstwo zalet płynących z mojej fryzury w stylu bob.

Fryzura bob

Klasyczny i elegancki – bob

Przede wszystkim – czas. Wstaję rano i ze swoją fryzurą nie muszę praktycznie nic robić. Bez godziny spędzonej przed lustrem i wymyślnych fryzur jestem uczesana schludnie i elegancko – w sam raz do pracy. A gdy zatęsknię za nieco bardziej frywolnym upięciem, podpinam tu i ówdzie spineczkami lub zakładam oryginalną opaskę.

Wyglądam młodziej – podobno. Nowo poznani ludzie pytają mnie co studiuję (tymczasem tytuł magistra uzyskałam lata świetlne temu), a koleżanki nie ustają w komplementach (a to lubi każda kobieta).

Skończyły się też problemy z wypadaniem włosów – włosy wyglądają na bardziej gęste i zdrowsze. Mogę też poszaleć ze stylizacją, ewentualne zniszczone końcówki przecież obetnę (podczas zapuszczania liczy się każdy milimetr).

Gwiazdy

Gwiazdy także doceniają krótkie fryzurki

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.